akcesoria do domku dla lalek kolekcjonerski domek lalek
barbie dom kolekcjonerski domek lalek
kolekcjonerski domek dla lalekplany domku dla lalekdrewniane mebelki dla lalekwiktoriański domek dla lalekdomki lalekdomki dla lalek
kolekcjonerskie domy lalek
drewniany dom lalek
 
wykonianie domku dla lalek

CIASTKO Z WIŚNIĄ
 
Wspaniały tutorial Gosi Suchodolskiej, pokazujący jak zrobić realistyczne ciastko "drożdżowe" z modeliny.
angielski domek dla lalek
 
dom lalek

LATO W MUZEUM
 
Przygotowaliśmy ofertę wakacyjną dla dzieci, które spędzają lato w mieście lub przyjadą do stolicy aby poznać zabytki i muzea Warszawy. Wśród letnich wycieczek nie może zabraknąć wizyty w naszym niezwykłym, tajemniczym i inspirującym Muzeum!
angielski domek lalek
domy dla Barbie

Znamy już wyniki konkursu MÓJ WYMARZONY DOMEK DLA LALEK
 
Dziś ogłaszamy listę autorów nagrodzonych i wyróżnionych prac. Oficjalne ogłoszenie wyników już 1 czerwca o 12:00 w Muzeum Domków dla Lalek w Warszawie!
meble dla lalek
drewniany dom dla lalek

OGÓLNOPOLSKI KONKURS PLASTYCZNY DLA DZIECI I MŁODZIEŻY
 
MÓJ WYMARZONY DOMEK DLA LALEK! Zapraszamy dzieci i młodzież w wieku 6 - 16 lat do przesyłania swoich prac plastycznych!
kolekcjonerski dom lalek
domy lalek z drewna


 

CZYTELNIA


W naszej CZYTELNI znajdziesz artykuły na różne około - domkowe tematy. Trochę historii, trochę praktycznych porad, sylwetki artystów i producentów oraz przeróżne ciekawostki.

Czytelnia to stale rozrastający się dział, zapraszamy więc do częstych odwiedzin, a autorom dziękujemy za wspaniała robotę! Niech domki będą z nami!




ZABAWKI SAKRALNE

tekst: Aneta Popiel-Machnicka

Jedną z najbardziej fascynujących części mojej kolekcji dawnych domków dla lalek są zabawki sakralne. Podczas spotkań z publicznością to o ich pochodzenie pada najwięcej pytań, i to one właśnie budzą największe zdziwienie i zarazem fascynację zwiedzających. Czas więc opowiedzieć o nich trochę więcej.

Zabawki związane z życiem religijnym znane były prawdopodobnie już w starożytności i wczesnym średniowieczu, jednak pierwszy "namacalny dowód" na ich istnienie to maleńki, mający 5,5 cm krucyfiks wykonany z cyny w XVI wieku, znajdujący się obecnie w muzeum w Cluny. Historycy uznali go za zabawkę, gdyż trudno było inaczej wytłumaczyć jego funkcję; zwłaszcza, że następny wiek obfitował już w produkcję takich właśnie zabawek-krucyfiksów i innych cynowych miniatur naczyń liturgicznych: monstrancji, kielichów mszalnych, kadzielnic, kropielnic.

O istnieniu zabawek religijnych i zabaw dziecięcych o takiej tematyce, znanych w krajach katolickiej Europy już w XVI wieku mówią liczne źródła, zwłaszcza ikonograficzne.
ołtarz- zabawka Zabawy w msze, procesje i pogrzeby oraz zabawki w postaci figurek księży, zakonnic, biskupów możemy dostrzec na obrazach i sztychach takich malarzy jak Piotr Bruehgel, J. Chardin, J. Greuze. W Niemczech o małych, zabawkowych mnichach pisze przyjaciel Goethego, poeta C. Brentano, a w "Dictionaire du commerce" z 1723 r. podano przykłady zabawek produkowanych we Francji, wymieniając m.im zakonników bijących w dzwony i księży na ambonie.

fot. Ołtarz otwierany z 1920-30 r. z kolekcji Anety Popiel-Machnickiej.

Wiek XVIII przyniósł modę na lalki przedstawiające zakonnice. Popularne na rynkach Niemiec, Włoch i Hiszpanii stały się zwłaszcza Klaryski, Bernardynki, Urszulanki, Franciszkanki a we Francji - siostry z zakonu Saint-Vincent-dePaul. Lalki - zarówno tańsze jak i te luksusowe, wykonywane były z różnych materiałów i w różnych wielkościach oraz oczywiście z różną dbałością o szczegóły. Wykonywano je, jak inne lalki z tego okresu - z drewna, porcelany, gutaperki, skóry i tkanin, zaś producenci domów lalek i miniatur dbali o to, by siostry były należycie zaopatrzone w ołtarze,kaplice i cele zakonne a niekiedy nawet w całe kościoły lub klasztory.

Na wielu terenach dawnej Polski przyjął się zwyczaj, iż dziewczynka z wyższych sfer idąca do zakonu, dostawała lalkę w habicie przeznaczonego jej zgromadzenia. Pod koniec XIX wieku w całej Europie moda na lalki - zakonnice zaczęła wygasać i przewędrowała za ocean, w XX lalki w habitach produkowano jeszcze w USA. Dziś, okazjonalnie, producenci lalek, zwłaszcza stylizowanych na stare - powracają do tego tematu.

We wszystkich krajach europejskich naśladowanie życia religijnego dorosłych było dla dzieci niezwykle atrakcyjną zabawą i uwielbiały one odtwarzać tajemnicze i niecodzienne obrzędy - tak poważne, doniosłe i ujęte w ścisłe reguły. Ich odświętność i podniosłość, barwność strojów, ozdobność naczyń i akcesoriów czyniła z zabaw w ślub, pogrzeb czy chrzest wielką atrakcję.

Oczywiście zabawy tego typu musiały odbywać się za zgodą i aprobatą dorosłych, a ci przestrzegali jedynie by nie dochodziło do zabaw o charakterze świętokradczym i ogólnie - aprobowali je a nawet zachęcali do obcowania z tajemniczymi sprzętami liturgicznymi licząc na to, że wpłyną pozytywnie na duchowne powołanie dziecka i pobudzą jego religijność.

I choć obecnie produkcja zabawek o charakterze sakralnym ogranicza się właściwie do plastikowych pamiątek z miejsc kultu, oraz koncentruje na zabawkach związanych z okresem Bożego Narodzenia - szopkach, figurkach i kalendarzach adwentowych, należy pamiętać, że niegdyś stanowiła ona potężną i wpływową siłę w kształtowaniu młodych umysłów.






HOLENDERSKIE DOMY LALEK

tekst: Aneta Popiel-Machnicka

Dlaczego właśnie w nadmorskim Królestwie Niderlandów powstało tak wiele wspaniałych domów dla lalek? Skąd to zamiłowanie do precyzyjnego odzwierciedlania w miniaturze prawdziwych domów i ich wnętrz? Skąd zapotrzebowanie na maleńkie sprzęty, zapotrzebowanie tak wielkie, że aż powołano osobne cechy rzemieślników specjalizujących się w tworzeniu miniatur i ustanowiono dla nich osobne dekrety prawne? Skąd sława tak wielka, że zamówienie na dom dla lalek złożył u holenderskich rzemieślników sam car Piotr Wielki?
dollshouses Od początku XVII w. Moda na domki dla lalek ogarniała już całą zachodnią Europę, ale nigdzie nie przybrała takich rozmiarów jak na terenach dzisiejszej Holandii, gdzie wykonywano ogromne ilości słynących z elegancji, solidności i piękna, kredensowych domów dla lalek.

Na zdjęciu obok: KREDENSOWY DOM LALEK wykonany w latach ok. 1686 – ok. 1710, należący do żony bogatego kupca - Petronelli Oortman, fot. Rijksmuseum

Ich wyrobem zajmowały się setki wyspecjalizowanych rzemieślników i choć ceny ich były zawrotnie wysokie, kupowali je zarówno bogaci mieszczanie, arystokracja i rodziny panujące całej Europy. Jednak największy popyt na te miniaturowe cacka pozostawał na miejscu, w położonym w nadmorskiej depresji Królestwie Niderlandów. Dlaczego właśnie tu?

Analizując zwyczaje i historię bogacącego się społeczeństwa holenderskiego w tym okresie można dojść do wniosku, ze powodem tak wielkiego zainteresowania miniaturami była po prostu ... tęsknota! Tęsknota za domem rodzinnym. Oraz oczywiście nadwyżki kapitału w gwałtownie bogacącym się, protestanckim społeczeństwie, w którym- paradoksalnie nie wypadało obnosić się ze swoim bogactwem wprost. Ale w miniaturze - jak najbardziej.

Holandia XVII wieku to kraj kwitnący handlem. Wielu holenderskich kupców na długie miesiące opuszczało swoje rodziny aby wyruszyć z towarem w rejs po dalekich morzach. Pozostawione same sobie kobiety miały środki, czas i sposobność by spełniać różnego rodzaju zachcianki i obmyślać, projektować, w końcu zamawiać maleńkie przedmioty - które były tylko i wyłącznie przedmiotem zbytku, przyjemności i zabawy, oraz umilania czasu w oczekiwaniu na powrót męża. Ale też mężowskie, długie, samotne godziny spędzone na statkach sprzyjały temu, by "podłubać" w drewnie lub wosku, zwłaszcza, że do wykonywania miniaturowych mebli, lalek czy akcesoriów nie był potrzebny wielki warsztat, a tylko kilka prostych, precyzyjnych ręcznych narzędzi, które bez problemu mieściły się w najmniejszej nawet kajucie. W czasie rejsu uzdolniony manualnie kapitan potrafił odtworzyć w miniaturze całe wyposażenie pokoju, pełną sprzętów kuchnię a nawet cały swój "dom w szafce".

Ale nie tylko podróżujący mężczyźni tęsknili za swoimi domami. W XVII czy XVIII wieku normą było to, iż wydawano za mąż dzieci, co zazwyczaj łączyło się z wczesnym opuszczeniem domu rodzinnego przez dziewczynkę - pannę młodą. Powstała wówczas przepiękna tradycja, której intencją było złagodzenie tęsknoty za domem i zadośćuczynienie smutkom i cierpieniom młodziutkiej oblubienicy. Obowiązkiem narzeczonego było obdarowanie swojej przyszłej małżonki w dniu ślubu doskonałą kopią jej rodzinnego domu, przy czym nawet lalkom - miniaturkom starano się nadać cechy upodabniające je do rzeczywistych osób - rodziców i rodzeństwa panny młodej, a nawet jej ulubionych przyjaciół czy służących.
dollshouses Holenderskie domy lalek, zwane często "cudownymi szafami" stały się tak słynne w świecie, że pozostały przez wieki pożądanym i eleganckim prezentem dla przyjeżdżających dostojników, mężów stanu czy zasłużonych cudzoziemców.

Na zdjęciu obok: jeden z pokoi KREDENSOWEGO DOMU LALEK wykonanego około 1676 r., dla Petronelli Dunois, fot. Rijksmuseum
Dziś możemy oglądać je w muzach całego świata, przede wszystkim jednak w amsterdamskim Rijksmuseum, czy w muzeach w Hadze, Delftach, Haarlemie, Utrechcie i wielu innych. Powstanie tych niesamowitych świadectw dawnych czasów jest dokładnie datowane, a dzieje poszczególnych domów - dobrze udokumentowane. Holendrzy do dziś kochają swoje domy lalek i napawają je one dumą. I chyba nie można im się dziwić.







POSTARZANIE MINIATUROWYCH MEBELKÓW

tekst: Ewa Jezierska

Minęło parę lat, od kiedy zbudowałeś swój wymarzony domek dla lalek a on wciąż wygląda jak nowy - czysty, zadbany, z nowiutkimi meblami? No właśnie! W prawdziwym domu meble i sprzęty z czasem się zużywają, starzeją, matowieją, bywają uszkodzone, niektóre nawet pokrywają się patyną - nadając wnętrzom niepowtarzalnego charakteru. Zawsze chciałeś, żeby twoje miniatury przypominały swoje prawdziwe odpowiedniki. Czy możemy więc powtórzyć efekt zużycia i postarzenia się mebli w mniejszej skali? Tak. I mamy na to parę sposobów.
 
Wśród miniaturzystów możesz usłyszeć taką radę: jeżeli chcesz nadać realizmu zużycia nowemu mebelkowi, wystaw go na miesiąc na dwór… Nie jest to zły pomysł, pod warunkiem, że w ciągu tych dni będziemy mieć i ostre słońce, i deszcz, i może jeszcze silny wiatr, a brak gwarancji uzyskania odpowiedniego efektu nam nie przeszkadza. Jeśli jednak chcemy uzyskać postarzenie szybciej i w bardziej kontrolowany sposób - wystarczą nam farby i papier ścierny.

Jeżeli drewniany mebelek był już wcześniej pomalowany, możemy użyć papieru ściernego o bardzo drobnych ziarnach. Szlifujemy delikatnie całą jego powierzchnię, żeby ją nieco zmatowić. Zdecydowanie mocniej szlifujemy na wszystkich kantach i brzegach miniatury, do momentu gdy spod farby wyłoni nam się kolor surowego drewna, lub spodniej farby. Możemy też stępić trochę rogi mebla.
Jeśli mebel nie jest pokryty farbą lub niepewni efektu – nie chcemy niszczyć jego powierzchni papierem ściernym, możemy skorzystać z efektu postarzania za pomocą farb akrylowych. W przypadku miniatur w naturalnym kolorze jasnego brązu wystarczy bardzo delikatnie zaznaczyć miejsca ”zużycia” jasnoszarym kolorem, używając do tego miękkiego pędzla lub palców.

Zdjęcia przedstawiają nowy stół, który został przeze mnie cały pomalowany ciemnobrązową farbą. Następnie użyłam farby o nazwie siena naturalna - cienkim, prawie suchym pędzelkiem zaznaczyłam wszystkie interesujące mnie brzegi i rogi, zarówno blatu jak i nóg. Jeżeli w którymś miejscu zauważyłam zbyt dużą ilość farby wycierałam ją delikatnie, tak żeby całej nie usunąć, zwykłym papierowym ręcznikiem kuchennym lub własnymi palcami. Chciałam też, żeby mebelek nosił ślady starych plam np. po wylanych płynach. Ten efekt uzyskałam rozcierając palcami na blacie niewielką ilość farby w wybranym kolorze.
W przypadku krzesła, które pomalowane już było na ciemny brąz, również skorzystałam z farby siena i podkreśliłam nią wszystkie te miejsca, które przy korzystaniu z normalnej skali mebla uległyby zużyciu i wytarciu farby.

Chcąc uzyskać efekt mocno zużytego, ale wciąż jasnego materiału obicia, wystarczyło, że zanurzyłam go w ...herbacie.

Przy postarzaniu mebli nie należy się spieszyć. Zazwyczaj miniaturowy przedmiot postarzam przez około dwa tygodnie, przy czym przez większość tego czasu przyglądałam mu się bacznie czy już wygląda wystarczająco naturalnie.
Mam nadzieję, że powyższe pomysły przydadzą się miłośnikom miniatur w tworzeniu realnie wyglądającego miniaturowego świata. Dobrej zabawy!




fot. Ewa Jezierska / The Sunny Hours






PLAYMOBIL: WIKTORIAŃSKI DOMEK Z PLASTIKU

tekst: Paulina Majewska

Domki dla lalek to nie tylko świat kolekcjonerów i hobbystów – to także świat dzieci, świat zabawy. W XIX wieku producenci zabawek dostrzegli je i docenili jako zabawki edukacyjne. Od tamtej pory miniaturowe cztery ściany o przeróżnym charakterze zadomowiły się na dobre w dziecięcych pokojach. Idąc dalej – domki dla lalek to nie tylko misternie wykonane repliki odtwarzające rzeczywistość w najdrobniejszych nawet szczegółach. Przykładem może być domek Wiktoriański firmy Playmobil.

Pierwszy model przeznaczony do sprzedaży zaprojektowała Geobra Brandstätter w 1989 roku za wzór biorąc domy niemieckie z przełomu wieków XIX i XX. Projektując wnętrza zadbała o oddanie ich uroku i rodzinnej atmosfery. Widząc w zabawce duży potencjał edukacyjny położyła nacisk na funkcjonalność domu. Lalki Playmobil stworzył z myślą o małych dzieciach projektant-Hans Beck. Zadbał o ich różnorodność - mamy tu dorosłych i dzieci, arystokratów, służbę i ludzi bardzo wielu zawodów – postacie również miały spełniać rolę edukacyjną. Lalki wszystkich płci i różnego wieku mają taką samą twarz, która zmienia swoje oblicze pod wpływem stroju i dodatków takich jak wąsy czy okulary.

Charakterystyczną cechą domku Playmobil jest wykorzystane w jego produkcji tworzywo – plastik. Posłużył on jako surowiec tak do wykonania elementów domu i wyposażenia, jak i lalek. Z plastiku jest więc cała konstrukcja domu, meble, ludzie, zwierzęta, rośliny itd. Inne wykorzystane surowce to filc – służący do wykonania wyrobów z tkaniny (firanki, zasłony, narzuty) oraz zadrukowany papier najczęściej stosowany jako tapety.
domek wiktoriański playmobil Domek Wiktoriański Playmobil daje niewyczerpane możliwości zabawy. Większość elementów jest ruchoma, lalki również (mogą stać, siedzieć, mają ruchome ręce i głowy), a wszystkie sprzęty są tak wykonane, by lalki mogły je trzymać. Dom daje duże możliwości rozbudowywania np. można dodać dodatkowe piętro.

Firma Playmobil wprowadziła także do sprzedaży meble wraz z akcesoriami do konkretnych pomieszczeń w odpowiednio skomponowanych zestawach. Domek dla lalek Playmobil jest może nieco mniej realistyczny, ale z pewnością równie uroczy, jak tradycyjne domki kolekcjonerów.
domek wiktoriański playmobil Z łatwością dostrzec w nim można piękno i ten niepowtarzalny czar miniaturowego świata, który tak nas przyciąga.

Więcej o domkach PLAYMOBIL znajdziecie na oficjalnej stronie firmy.

fot. Playmobil






SPEŁNIONE MARZENIE: LALKARSTWO LISY JOHNSON-RICHARDS

tekst: Ania Gauvin

Ukończywszy Newcastle College of Art & Design z dyplomem grafika Lisa rozpoczęła pracę w reklamie i nic nie wskazywało na to, że lalkarstwo będzie jej przeznaczeniem. Dopiero przyjście na świat jej córki, Rebeki, popchneło ją w kierunku sztuki miniaturowej.

Kiedy Lisa urodziła syna Christiana, ojciec Lisy, także artysta zrobił dla wnuka drewnianego konia na biegunach. Gdy na świecie pojawiła sie córeczka Lisy, Rebeka, szczęśliwy dziadek podjął się budowy domku lalek. To właśnie ten projekt zainspirowal Lisę do odwiedzenia jej pierwszych targów sztuki miniaturowej. Lisa wybrała się na nie z myślą o kupnie lalki do domu budowanego przez jej ojca. Ku jej rozczarowaniu szybko zorientowała się, że lalki które jej się podobały po prostu nie były w zasięgu jej możliwości finansowych. Nie pozotawało jej nic innego, jak wymarzoną lalkę zrobić samemu. W ten sposób Lisa rozpoczeła trudną, ale w pełni satysfakcjonujacą podróż przez wyzwania lalkarstwa.

Wysiłki Lisy, która podstaw sztuki tworzenia lalek uczyła sie sama, zostały wkrótce wynagrodzone. Już sześć miesięcy po zrobieniu swojej pierwszej lalki, Lisa została zaproszona do udziału w prestiżowym London Dollhouse Festival (obecnie znany jako Kensington Dollhouse Festival), gdzie rokrocznie eksponuje swoje dzieła po dziś dzień.

Lisa uwielbia różnorodność kreatywnej stymulacji jakiej dostarcza lalkarstwo - od rzeźbiarstwa, po malarstwo, projektowanie mody, szycie i perukarstwo. Praca w studio pozwala jej również na pełnoetatowe robienie tego co kocha przy jednoczesnym byciu w domu z jej dwójka dzieci. Dla Lisy lalkarstwo jest po prostu spełnionym marzeniem!

Więcej informacji na temat Lisy i jej sztuki znajdziecie na stronie internetowej Lisa Johnson-Richards, Miniature Doll Artist and Couturiere.










fot. Aneta Popiel-Machnicka






MIŚ TEDDY

tekst: Aneta Popiel-Machnicka

Jak powszechnie wiadomo w domkach dla lalek pomieszkują czasem także pluszowe misie, więc i o nich również wypadałoby napisać kilka słów.
dollshouses Gdzie i kiedy przyszedł na świat pierwszy miś - tego dokładnie nie wiadomo, ale można przyjąć, że mniej więcej w tym samym czasie, około roku 1902, na dwóch różnych kontynentach pojawili się pluszowi protoplaści dzisiejszych przytulanek.

Na zdjęciu obok doskonale zachowana piękna amerykańska zabawka " Misiowa Szkoła" firmy Shackman NY z około 1940-50 r. z oryginalnym, tekturowym opakowaniem.
Angielska nazwa misia pochodzi od imienia byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych Theodora Roosevelta, powszechnie nazywanego "Teddy" , choć podobno sam prezydent nie przepadał za tym zdrobnieniem.

W listopadzie 1902 r. podczas polowania na niedźwiedzie w stanie Missisipi miał miejsce incydent, który obserwował i następnie zilustrował rysownik Clifford Berryman z gazety The Washington Post. Otóż jeden z niedźwiedzi - mały baribal, wyczerpany ucieczką przed psami, dał się złapać i przywiązać do wierzby. Organizatorzy polowania podali prezydentowi strzelbę i zaproponowali by zabił niedźwiadka. Roosevelta oburzyła ta propozycja, uznał ją za niehonorową i stanowczo odmówił.

dollshouses Wydanie The Washington Post z 16 listopada 1902 roku przeglądał sprzedawca cukierków Morris Michtom. Rysunek jaki zobaczył w gazecie, był dla niego inspiracją do stworzenia pluszowej przytulanki. Wykonany prototyp, zasiadający pierwotnie w witrynie firmowego sklepiku z cukierkami, zyskał uznanie prezydenta a Michtom otrzymał jego oficjalną zgodę na nazwanie zabawki "Teddy". Od tej pory Morris Michtom w dzień sprzedawał cukierki, a w nocy, razem ze swoją żoną Rose, szył misie.
Wkrótce popyt na nie stał się tak duży, że sklep został zamknięty a Michtomowie założyli firmę Ideal Novelty and Toy Company, przez wiele lat produkującą z powodzeniem wiele niezapomnianych zabawek, a która po śmierci Morrisa w roku 1938 zmieniła nazwę na Ideal Toy Company.
Mniej więcej w tym samym czasie w Niemczech, w domu Margarete Steiff przyszedł na świat miś europejski. Jest mało prawdopodobne by niemiecka inwalidka, sparaliżowana od dziecka chorobą Heinego-Medina usłyszała o historii misia Teddy, ale faktem jest, że już wtedy od wielu lat zajmowała się szyciem pluszowych zwierzątek na sprzedaż, zwłaszcza mięciutkimi słonikami. Szytymi przez niezwykłą kobietę zwierzątkami zachwycał się długo jej siostrzeniec - Richard Steiff, którego rysunki Margaret wykorzystywała czasem w swoich projektach, a który po ukończeniu studiów technicznych, postanowił opracować wzmocnienie konstrukcji zabawek i zacząć produkować je masowo.

Przedsiębiorczy siostrzeniec w 1880 r. założył firmę produkującą pluszowe zabawki w wirtemberskiej miejscowości Giengen an der Brenz, 10 km od granicy bawarskiej. Na pierwszą linię poszły oczywiście słonie.

Firma Margarete Steiff wystawiła po raz pierwszy pluszowe zwierzątka na targach w Lipsku w 1903 r. Richard, jako utalentowany rysownik opracował projekt misia, dlatego wśród zwierzątek po raz pierwszy pojawił się również mały niedźwiadek. Zachwycił on Amerykanów i całe 3000 egzemplarzy, jak podaje ówczesne zamówienie, wyeksportowano do Stanów Zjednoczonych, choć w dokumentach amerykańskich nie odnotowano wówczas takiego transportu i opłaty celnej.

Tak czy siak misie dotarły w końcu za ocean, zdobyły tam dużą popularność i wkrótce podobne pluszaki zaczęły wytwarzać inne firmy zabawkarskie. Firma Steiff nadal istnieje i produkuje słynne, pluszowe zabawki.

teddy bear Na zdjęciu obok jeden z najstarszych misiów Steiff - wzorowany na pierwszej serii Steiff 55PB z 1902 r. Oryginalne misie z pierwszej serii prawdopodobnie nie zachowały się.

Niedźwiadki z tego okresu mają nieco inne proporcje niż współczesne, są bardziej zbliżone wyglądem do swoich pierwowzorów. Ich ryjki są wydłużone, przednie łapki dość długie, stopy duże a miny smutne. Współczesne pluszowe misie mają zazwyczaj większe głowy i czoła, a wyraz płaskich mordek jest bardziej pocieszny, wesoły i bystry niż u pradziadków.

Mający już ponad 100 lat miś, stał się szybko jedną z ulubionych zabawek dzieci, powiernikiem ich tajemnic, towarzyszem zabaw i dziecięcych eksperymentów. Stał się popularnym bohaterem utworów dla dzieci, z których najbardziej znanym jest Kubuś Puchatek (ang. Winnie the Pooh) stworzony w 1926 przez brytyjskiego pisarza Alana Alexandra Milne'a. W Polsce, w okresie PRL'u niezwykle popularne były "misiowe" dobranocki - Miś z okienka, Miś Uszatek czy Miś Colargol.

Zróżnicowane w formie, stylu i użyciu materiałów, misie stały się dziś nie tylko zabawkami, ale też przedmiotami kolekcjonerskimi. Stare, antyczne niedźwiadki są poszukiwane i cenione przez antykwariuszy.

Misie pozostają jednymi z najbardziej popularnych prezentów wręczanych nie tylko dzieciom, ale też dorosłym i w języku podarków oznaczają miłość, gratulacje a czasem pocieszenie. Nie smuć się misiu!






JAK ZBUDOWAĆ DOMEK DLA LALEK

tekst: Jayne Cremasco
tłumaczenie: Ania Gauvin
Zanim wybierzesz zestaw do samodzielnego złożenia, zastanów się nad następującymi kwestiami: Jaki styl i rozmiar domku mi odpowiada? Czy preferuję domek otwierany z przodu czy z tyłu i jaki rodzaj wykończenia zewnętrznego podoba mi się najbardziej? Większość zestawów ma ściany zewnętrzne profilowane w sposób przypominający siding o szerokości 3/8\" (0.95 cm). Jest to najprostszy sposób na osiągnięcie efektu drewnianej oblicówki. Domy w niektórych zestawach mają gładkie ściany zewnętrzne, które następnie mogą być wykończone cegła, kamieniem lub tynkiem.

Niezbędne zakupy przed rozpoczęciem pracy

Większość zestawów do samodzielnego montażu ma wszystkie niezbędne elementy, ale nie zawiera kleju i farby. Radzimy zakupić farbę gruntującą oraz dobrej jakości farbę akrylowo-silikonową do ścian zewnętrznych. Kolory potrzebne do wykończenia detali można nabyć w mniejszych opakowaniach w sklepach z artykułami artystycznymi i rzemieślniczymi. Do klejenia polecamy wybrać wysokiej jakości klej stolarski jak również lepki klej ze sklepu rzemieślniczego. Podstawowe narzędzia to: kątownik stolarski, papier ścierny (drobno- i gruboziarnisty), przydatne mogą się okazać także nożyk Exacto lub skalpel, taśma maskująca, a do niektórych domków (np. z zestawów the Real Good Toy) malutkie gwoździe i młotek.

Czego należy się spodziewać po otwarciu zestawu

Wszystkie elementy konstrukcyjne powinny być wycięte, ściany zewnętrzne powinny być wyprofilowane, wykończeniowe elementy dekoracyjne powinny być w formie listewek, a drzwi i okna zmontowane. Otwory okienne i drzwiowe w ścianach powinny być wycięte. Precyzyjne wycięcie otworów powinno zapewnić idealne dopasowanie elementów stolarki. Dachówki, jeżeli występują, są to ręcznie dzielone, pojedyncze kawałki drewna sosnowego lub cedrowego. Montaż dachówek polega na przyklejaniu indywidualnych kawałków do dachu za pomocą lepkiego kleju. Każdy zestaw także zawiera szczegółową instrukcję montażu krok-po-kroku z dokładnymi ilustracjami. Niektóre zestawy są zaopatrzone w instruktażowy film wideo.

Dodatkowe rady

Nasza pierwsza rada jest taka, żeby zaplanować wystarczająco dużo czasu na przygotowanie i montaż, tak aby móc wykonać wszystkie czynności starannie i bez pośpiechu. Składanie domku dla lalek to wspaniałe przedsięwzięcie, ale w zależności od modelu i rodzaju domku, może być czasochłonne. Po drugie, zastosuj się do instrukcji, a w szczególności do kolejności wykonywania poszczególnych czynności. Np. z mojego doświadczenia wynika, że gruntowanie zewnętrznych elementów dekoracyjnych i ścian przed złożeniem domku zajmuje zdecydowanie mniej czasu niż wykonywanie tych samych czynności po złożeniu konstrukcji. Ważne: upewnij się, że farba jest dobrze wyschnięta zanim przystąpisz do montażu i nie nakładaj farby w miejscach, które będą klejone. Wreszcie, jeśli planujesz montaż instalacji elektrycznej, należy to zrobić zanim przystąpisz do etapu dekorowania, a w niektórych przypadkach nawet przed instalacją ścian wewnętrznych.

Generalnie wszystkie domki ze zestawów są zaprojektowane w taki sposób, że mogą być przeznaczone zarówno dla dzieci jak i dorosłych kolekcjonerów. Sugeruję jednak, żeby w przypadku bardzo młodych miłośników miniaturowej sztuki (poniżej 5ciu lat), poczekać z instalacją dachówek i delikatnych zewnętrznych elementów dekoracyjnych - mogą być one z powodzeniem dodane później. Z mojego doświadczenia wynika jednak, że dzieci bardzo szybko uczą się doceniać nawet delikatne elementy dekoracyjne i odpowiednio modyfikują styl swojej zabawy.

Sugerowany plan montażu domku dla lalek:
  1. Zanim przystąpisz do pracy, uważnie przeczytaj CAŁĄ instrukcję montażu.
  2. Zmontuj skorupę zgodnie z instrukcją.
  3. Jeśli planujesz montaż instalacji elektrycznej, rozprowadź podstawowe jej elementy.
  4. Zamontuj oblicówkę. Nie jest to konieczne jeśli domek w wybranym przez Ciebie zestawie ma profilowane ściany zewnętrzne, lub jeśli preferujesz gładkie wykończenie ścian.
  5. Pomaluj oblicówkę i, jeśli występuje, podłogę ganku.
  6. Pomaluj zewnętrzne elementy dekoracyjne, okna i drzwi.
  7. Niektórzy konstruktorzy lubią na tym etapie zainstalować okna i drzwi, żeby konstrukcja lepiej się prezentowała - można to zrobić używając kleju tymczasowego (np. Mini Hold Wax Temporary Adhesive).
  8. Zainstaluj zewnętrzne elementy dekoracyjne (pamiętaj, że wykończenie dachu musi być zainstalowane przed montażem dachówki).
  9. Zamontuj dachówkę.
  10. Pomaluj i zainstaluj słupy i balustrady, jeśli występują.
  11. Zabejcuj i polakieruj drewnianą podłogę. Nie musisz tego robić w miejscach, w których planujesz pokrycie podłogi wykładziną, kaflami lub klepką.
  12. Pomaluj lub pokryj tapetą sufity.
  13. Pomaluj lub pokryj tapetą ściany. Jeśli wcześniej zostały zainstalowane drzwi i okna, muszą zostać usunięte na czas tapetowania.
  14. Połóż wykładziny, klepkę lub kafle na podłogi.
  15. Zainstaluj gniazdka elektryczne.
  16. Pomaluj lub zabejcuj wewnętrzne elementy wykończeniowe jak listwy przypodłogowe, drzwiowe, okienne i sufitowe oraz schody.
  17. Zainstaluj schody.
  18. Zainstaluj okna i drzwi oraz wewnętrzne elementy wykończeniowe.
  19. Zainstaluj oświetlenie ścienne i sufitowe.
  20. Baw się dobrze!


Montaż dachówki

Jeśli planujesz bejcować dachówkę, zrób to zanim przystąpisz do montażu. Dzięki temu nie będziesz się martwić o przypadkowe zabarwienie zewnętrznych elementów wykończeniowych. Zaczynając od dolnej linii dachu, przymierz dachówkę stosując tylko minimalną zakładkę i wyznacz miejsce, do którego będzie sięgał ostatni, najwyżej położony rząd dachówki. Następnie nałóż minimalną ilość kleju montażowego poniżej tego miejsca i przyklej pierwszy rząd dachówki. Poczekaj aż klej wyschnie i postępuj w ten sposób do szczytu dachu. Może się okazać, że będziesz musiał(-a) przyciąć ostatni rząd. Górne wykończenie dachu jest montowane na ostatnim rzędzie dachówki. Uważaj, żeby nie poplamić dachówek klejem przed bejcowaniem ponieważ bejca nie zabarwi. Także stosuj minimalną zakładkę dachówek, tak żeby nadto się nie spiętrzyły.

O Autorce

Jayne Cremasco jest założycielką Doll House Elora, sklepu który dostarcza zestawy do montażu domków, meble, porcelanowe lalki i misie od ponad 25 lat. Doll House Elora zlokalizowany jest w Południowo-Zachodnim Ontario w Kanadzie, a sklep internetowy jest dostępny na http://www.eloradollhouse.com/.


fot. Eloradollhouse






ZNAJDŹ SWÓJ STYL

tekst: Paulina Milewska

Zarażeni ideą miniaturowego świata zamkniętego w ścianach domku dla lalek zastanawiamy się od czego zacząć. Wydawało by się, że najważniejszą i podstawową wiedzą, jaką musimy posiąść, jest wiedza dotycząca techniki wykonywania domków i potrzebnych materiałów. Tak naprawdę natomiast, zanim zaczniemy cokolwiek robić, czeka nas podróż w świat wiedzy o przeszłości. Najważniejsze jest zapoznanie się z konkretnymi epokami oraz stylami jakie w nich panowały i wybranie okresu, którego klimat jest nam najbliższy i który chcemy odtworzyć w przestrzeni naszego domku dla lalek (np. georgiański, wiktoriański).

Do tego potrzebna jest nam wiedza historyczna - warto poznać ogólne tło epok, ważne wydarzenia, osobistości świata polityki, kultury, kierunki w sztuce, literaturze itd. Inne zagadnienie, które będzie nas interesowało, to panujące ówcześnie tradycje, obyczaje związane z życiem codziennym, etykieta. Wszystko to warunkowało bowiem wygląd domów, ich funkcjonalność i wyposażenie, a także (co jest równie ważne) wygląd ich mieszkańców.

Kiedy podróżując w przeszłości natkniemy się na okres, który nas urzeknie, szczególnie ważna staje się wiedza dotycząca architektury oraz meblarstwa. Nie możemy zapominać także o znalezieniu informacji na temat używanych ówcześnie sprzętów (np. kuchennych) oraz o panującej modzie. Wiedzę dotyczącą tych zagadnień powinniśmy traktować jako podstawę dla pracy nad tworzeniem domku. Warto poznać wszelkie szczegóły i skupić się na najmniejszych nawet detalach, takich jak wygląd używanych ówcześnie parasoli czy sztućców, gdyż to właśnie takie małe drobiazgi tworzą prawdziwy klimat domowej przestrzeni i to dzięki nim nasz miniaturowy świat będzie jak żywy.

Dopiero po zapoznaniu się z wybranym wycinkiem wiedzy historycznej o danym okresie - bliższym poznaniu jego kultury, sztuki, specyfiki życia społecznego, i wybraniu odpowiedniego stylu możemy przystąpić do zdobywania wiedzy teoretycznej o technice wykonywania domków dla lalek, potrzebnych materiałach oraz do planowania pracy manualnej.
Zagłębianie się w wiedzy o ulubionym okresie to czysta przyjemność i wielka przygoda. Z każdym dniem poszukiwań dowiadujemy się czegoś nowego, może zaskakującego, co będzie miało wpływ na końcowy wygląd naszego domku dla lalek oraz na jego późniejsze egzystowanie. Warto podjąć wysiłek takiej mentalnej podróży i odnaleźć zapomniany świat, który ożywiony w formie domku dla lalek będzie naszą dumą, źródłem satysfakcji i spokoju.

fot. Aneta Popiel-Machnicka









 
english
meble do domku dla lalek
MUZEUM DOMKÓW DLA LALEK W WARSZAWIE już otwarte, zapraszamy!
historia domków lalek
MUZEUM DOMKÓW DLA LALEK - niezwykłe miejsce w samym centrum Warszawy, w tajemniczych, niedostępnych dotąd dla zwiedzających wnętrzach Pałacu Kultury i Nauki już rozpoczęło swoją działalność.
tradycyjny domek dla lalek
drewniane domki dla lalek